Strony

28/07/2016

Z pamiętnika obcej 13stolatki





&silk shirt- Brandy Melville, Shorts- Vintage- Levis, Shoes- Vans, Choker- Nastygal
Czekałam. Dni. Tygodnie. Miesiące. Czekałam, aby coś mnie natknęło. Czekałam na myśl, która zainspiruje, lub w choć najmniejszej cząstce zachęci do bloggowania. Odkaładałam. Nie dziś, nie jutro, nie teraz. Na wieczne zapomnienie. Na wieczne jutro. Na wieczne nigdy.

Drogi wybierałam co raz to krętsze. Tym jednym zdaniem mogłabym podsumować połówkę tego roku. Nienawidzę w sobie tych przypływów innych osobowości. Dziś jestem Anią która mogłaby podbijać świat, a jutro Anją która kryje się przed samą sobą, spędzając całe dnie w łóżku. W tym roku unikałam wiele spraw. Moim lekiem na całe te zło był sen. Mój organizm był wycieńczony. Rozlegurowałam sobie chyba każdą ambicję, każdą motywację. Wiele ostatnich nocy spędziłam na rozliczanu spraw, czy rozpamiętywaniu sytuacji.. Dlaczego kierowałam swoim życiem tak, a nie inaczej? Dlaczego bałam się tak przyszłości?
Bunt był dla mnie schronieniem. Przede wszystkim bunt przed edukacją. Wiecie, wiele z Was nie ma pojęcia co ja przeżyłam przyjeżdżając do Wiednia. Jak bardzo byłam upokarzana, z powodu braku języka. Jak bardzo bałam się coś powiedzieć, coś zrobić. Jak bardzo bałam się porażki, śmiechów na mój temat,  szeptów. Nie mówię tu tylko o uczniach. Dużą rolę w budowaniu mojej osobowości odegrali również nauczyciele. I nie mówię tu teraz o tych dobrych cechach. Pamiętam, jak uderzali z całej siły książką w moje biurko, abym zaczęła słuchać. Jak 13 letnie dziecko może słuchać nauczyciela 50 minut w ciszy, jeśli rozumie max 5 słów? I tu nie chodziło o to, że rozmawiałam, czy przeszkadzałam w lekcji. Ja tylko uciekałam wzrokiem, lub pisałam polskie wiersze na kartce. Wielu z nich doprowadzało to do szału. Tak jak wspominałam, uderzali książkami lub zabierali mi piórnik. Dzień w dzień. Inni, również zabawni, naśmiewali się z mojego pokolenia. Chowali rzeczy mówiąc klasie, że zginęły. Potem pokazywali na mnie, że to pewnie ja, bo z Polski, a taka nasza natura. Potem wyciągali mi je spod krzesełka, po czym cała klasa wybuchała śmiechem. Potem poklepywali po ramieniu, mówiąc, że to tylko żarty, a przedmiot ukryli podczas pauzy. Miałam uczucie, że się duszę. Czułam się rozdarta na wszystkie znane mi strony. Tak tęskniłam za domem, za rodziną i za moją Ojczyzną! Muszę Wam powiedzieć, że to była moja szkoła życia. Upokarzali mnie do granic możliwości. Szydzili ze mnie. Przerwy spędzałam na przesiadywaniu w ubikacji płacząc mamie do słuchawki. Nienawidziłam całego świata, praktycznie do wszystkich miałam pretensje. Tak mijały tygodnie, miesiące, a w końcu lata. Nauczyłam się mówić, byłam na świetnym poziomie. Niestety, takie szkody trzeba odbudowywać latami. Oczywiście, byli również tacy, którzy mnie budowali. Lecz była to zdecydowana mniejszość. Patrząc wstecz na te przeżycia cholernie mi przykro, że aż tak wpłynęły na moją dalszą przyszłość i na podjęte przeze mnie decyzje.
Mam nadzieję, że cholera, uda mi się wziąć się w garść, i spełniać swoje marzenia. I tego, ze spóźnionej okazji moich 19 wiosen, proszę mi życzcie. 

01/07/2016

$UPREME





&jersey- SUPREME4playboy, Bag- Chanel BOY, Slippers/ Rihanna Fenty, Choker- NastyGal


Pierwszy raz od niedawna, a już na pewno pierwszy raz w blondzie. Kto mnie zna ten wie, jak impulsywnym jestem człowiekiem. Czuję się świetnie, lecz wyjątkowe niezdecydowanie mam z pewnością wrodzone. 
Jeśli mówimy już o cechach wrodzonych, pomówmy o mojej miłości do butów. Te futrzane koty musiały znaleźć się również u mnie w momencie kiedy zostały wyłożone na sklepowych półkach. Moja ciocia, która kwestionuje każdy mój niezrozumiany przez nią zakup, nie zrozumiała, jak można wydać na klapki 320zł. Ja nie żałuję żadnej złotówki, mega wygodnie się w nich śmiga na wiedeńskich ulicach, a wzrok przechodniów, niezapomiany!

30/05/2016

gucci coochie










(Masterpiece- MISBHV, leggins- american apparel, shoes- Vans, choker- nastygal)
pics by Cassian Badiu

Ci którzy obserwują mnie przez dłuższy czas znają moją bezgraniczną miłość dla MISBHV. Gdy zobaczyłam tą bluzę w nowej kolekcji wiedziałam, że musi wylądować u mnie. Pytań na ulicy skąd ją mam było milion, a co druga głowa odwracała się w jej kierunku. Strzał w sete. Poza tym, znowu przekonałam się do ukochanych Vans'ów. Model uniwersalny, pasuje do sukienek, bluzy, spodni, czy ekstremalnego dresu. Są zdecydowanie najulubieńszą rzeczą w mojej czasie w ostatnim czasie! Specjalnie dla Was, ekstremalna ilość zdjęć. Nacieszcie oko!

24/05/2016

makeupshit





Zawsze marzyłam, aby mieć pełną toaletkę kosmetyków. Mając kilkanaście lat podkradałam mamie lub cioci kosmetyki, i malowałam się po kątach. Uwielbiałam to. (Nie)stety moi rodzice zawsze dzielnie walczyli, abym jak najpóźniej zaczęła się upiększać. Nie pomagały prośby lub płacz, zawsze dzielnie musiałam zmywać to, co wykombinowałam sobie na twarzy. Ciocia jednak była pierwszą osobą która  wypożyczała mi swoją kosmetyczkę, abym mogła próbować, kombinować i czuć się 'doroślej'.
Teraz mając 18 lat muszę przyznać, że makijaż to jedno z moich hobby. Uwielbiam kombinować, podkreślać, a czasami nawet przesadzać, aby spróbować czegoś nowego. Dla mnie to świetna zabawa i przede wszystkim relaks.Cały czas szukam nowych produktów, tańszych zastępników czy klasyków. Chętnie zrobię dla Was post z tańszymi i droższymi zamiennikami, oraz z moimi must have'ami. Co Wy na to?

A Wy? Znalazłyście ostatnio może jakieś perełki, które mogłyby mnie zainteresować?

19/05/2016

A$AP ROCKy x GUESS




W kolejce na rzeczy od A' czekałam chyba z jakieś 2/2,5h. Padało, marzłam i mało by nie brakowało abym nie rozbiła drzwi parasolem (którego, nie posiadałam). Gdy otworzyły się szklane drzwi Guess'a (teraz chyba rozumiecie myśl wandalizmu) ludzie dosłownie wpadli z hukiem do sklepu. Byłam nie mniej zszokowana niż sprzedawcy, niestety jak już tam byłam pomyślałam sobie, że warto by było dorwać co najmniej jeden Tshirt. Jeden. Śmieszna jestem. Miałam ich z 15. Brałam co popadnie, aby potem wybrać najfajniejsze rzeczy. Tak, mama zawsze mówiła, że muszę się dzielić, patrzeć na innych.. Ale nie moja. U mnie było coś w stylu: schowaj, bo ktoś Ci zje. No i tak chowałam i wróciłam z 2ma kawałkami A$AP'a. Rzeczy drogie, ale zdecydowanie warte swojej ceny. Rozczarował mnie brak pełnej kolekcji, planowałam kupić o wiele więcej. Paski, a do tego Levisy zdjęte z czasów młodości mojej mamy, 501! Moje klimaty!

09/05/2016

Palace


(T-shirt- Palace, American Appareal Underwear)
Jestem. A raczej staram bywać tu, regularnie. Specjalnie dla Was cały mój komputer został poustawiany tak, aby zawierał polskie znaki. Aż lepiej się patrzy, nieprawdaż?

Całe moje życie ostatnio zawiera jakieś znaki zapytania. Co raz to kolejne przychodzą, trują mi głowę zamiast zostawić trochę miejsca na odpowiedzi. Czuję, że rosnę. (Nie)stety jedynie wewnętrznie. I cały ten proces przyniósł mi wiele smutku, rozczarowań, ale także przemyśleń, które, mam nadzieję, wyjdą mi na lepsze. Chciałabym pokazać, że potrafię zamiast tylko chcieć. I robić, zamiast tylko planować. Jest tyle pięknych, cudownych rzeczy które łyka mój umysł, których nie jestem w stanie zrealizować z jednego głupiego powodu, bo mi się nie chce. Bo sypiam popołudniami, albo oglądam ludzi, którym cholernie zazdroszczę. Nie martwcie się. W moim przypadku jest to zawsze zdrowa, niepolska zazdrość. Uwielbiam patrzeć na ludzi którym się to udaje. I patrząc tracę swoją jedną, jedyną szansę.

Gdybyście mieli jakieś wskazówki, uwagi, komentarze są tu dla wszystkich.




07/05/2016

BEGGININGS


Nie wiem juz jak mam pisac, aby nie przerywac tego procesu. Na glowie mam tak wiele, a w glowie coraz mniej. Przeraza mnie pustka ktora coraz czesciej towarzyszy mi w moim zyciu. Pustka jeszcze niespelnionych marzen, czy niezrealizowanych pomyslow. Staram sie, a przynajmniej chce sie postarac pisac wiecej, czesciej, a spelnieniem moich marzen byloby pisanie lepiej. Lepiej dla Was, dla mnie, aby nam wszystkim chcialo sie wchodzic na tego bloga i czytac te wypociny.
Przeraza mnie fakt, ze za miesiac koncze swoje 19 urodziny. 19. Czy ktos jest mi w stanie wytlumaczyc, gdzie ten czas sie chowa, ucieka, i jakim sposobem przybiera tempa? Chcialabym robic coraz wiecej, a robie coraz mniej.

Dajcie znac jak bardzo podoba Wam sie nowy wyglad bloga i czy w ogole cos sie polepszylo, mam nadzieje, ze nie na gorsze!

Blog moj zmieniam z tematyki czysto modowej na forme mojego pamietnika. Beda wpisy o tym, jak wygladala moja przeprowadzka, jak mi sie zyje w innym swiecie i czemu w ogole zyje. Zapraszam was serdecznie do czytania tylko tego, co Was interesuje. Reszte prosze wylaczajcie i nie traccie swojego cennego czasu na glupia 19latke, ktora nosi podroby i przerabia kazde swoje zdjecie,

zart,


dajcie sie zaskoczyc!


14/04/2016

Lobster



(Torebka- Celine, Body- Zara,Legginsy- Calzedonia, Buty- Comme Des Garcons, Bomber Jacket- No name)

 Gdzie dawniej źrenicami oświecane twemi,
Kwiaty wschodziły, godne archanielskiej skroni,
Potem rwałem ci bukiet na tej samej błoni,
Pomieszany z piołunem, z wierzby płaczącemi.

 Kiedy ją chwast i blekot na zawsze zaciemi,
Za cóż się czysty kwiatek na tej niwie płoni?
I ten za bukiet przyjmij; niegodzien twej dłoni,
Lecz wzrósł na poświęconej twym pobytem ziemi.

 Ach! podobne me serce do owej krainy;
Niegdyś — blizkie twych piersi — w młodzieńczej ozdobie
Niosło ci piękne czucia i szlachetne czyny;

 Dziś występne, niestety, nie ze swojej winy.
Choć dla drugich w szalonej cierpiało chorobie,
Nie gardź niem! Było kiedyś poświęcone tobie.

04/04/2016

THRASHER






(T-shirt- Thrasher, Jeans- Levis 501, Shoes- Converse)

mogę już wyjść do ludzi
bo na ludzi nig­dy nie wyjdę 

24/03/2016

Polaroids








Uwielbiam te zdjecia.. Moglabym sie na nie patrzec doslownie caly dzien. Nie moge ich zmienic, przerobic, lub zobaczyc na ekranie aparatu i powiedziec, ze nie wyszlo, wiec zrobmy jeszcze jedno. To jakby zatrzymane emocje, na jednej malej kartce papieru. Kazdemu polecam z calego serca zainwestowac w taki aparat. Radosc niemala.

To juz wielkanoc. Rok 2016. A przeciez niedawno biegalam pod blokiem w sminuga-dyngusa, 'uciekajac' przed chlopakami.. Oczywista sprawa, ze w ogole nie sprawialo mi to radosci, gdy zostalo na mnie wylanych 10 butelek wody. W ogole sie o to nie prosilam!
A jak braklo wody, to bralo sie za pokrzywy.. Tu juz raczej nie moge uzyc sarkazmu. Bolalo, nie powiem. Satysfakcja jako taka byla. Chora, ale dziecinna. Gdzie sie podzialy te lata..
Gdzie podziala sie beztroskosc, szeroki usmiech i satysfakcja z kazdego dnia. Gdze podziala sie ta niewinna radosc.. Cholera, czy ja sie o to prosilam?
Prawda, niby jestem starsza, odpowiedzialna, mam cale zycie przed soba.. A za co te odsetki na koncie w banku, ja sie pytam? Od kiedy musze robic przelewy, czy gotowac mojemu chkopakowi? Od kiedy nosze 1000% odpowdzialnosc za swoje czyny i slowa? Od kiedy mama nie przytula, tlumaczy, lub glaszcze po glowie? Od kiedy nie moge budzic sie przy boku mojej babci?
Mialam przecudwone dziecinstwo. I chyba nie ma takich slow, ktorymi moglabym opisac, jak cudowne ono bylo. Bylo wypelnione smiechem, cieplem, i prawdziwymi przyjaciolmi. Wspinankami na drzewie, siniakami i ogromnymi podkladami milosci. Z kazdej znanej mi wtedy strony...

A teraz czas niestety wracac.. Do obowiazkow, pracy, szkoly.. Do danego komus slowa, do spelnienia marzen, czy tez praca nad soba samym..

I cholera.. z dnia na dzien przybywa tego co raz wiecej..

16/03/2016

FUCKIN AWESOME






(jacket- H&M Trend, hoodie- Fucking Awesome, Leggins- American Appareal, Shoes- Zara, Sunglasses- Celine, Bag- Givenchy Antigona, Choker- MISBHV)

Wrocilam. Na krocej, czy dluzej- to juz niewazne. Jestem. I mam Wam na prawde wiele do pokazania. Ciagle bije sie z myslami, czy mam pokazywac rzeczy stopniowo na blogu, czy nakrecic filmik. Moze dacie mi znac, co byscie woleli?
Tak, przefarbowalam wlosy. Po trzech latach pozegnalam sie z czarnym kolorem. Przyznam, ze byla to cholernie ciezka decyzja. Bylam do nich juz tak przyzwyczajona, ze po przefarbowaniu nie moglam przez kilka dni spojrzec w lustro. Teraz jest juz lepiej. O duzo lepiej. Czuje sie lekko, i przede wszystkim, naturalnie.

29/09/2015

STIL









(Longsleeve- STIL, sweatshirt- THRASHER. leggins- American Appareal, Shoes- VANS)