Strony

31/01/2013

Sibirien



( Coat-Simple, Bag-Leather bag@, Boots- Zara, Burberry Scarf, Leather Gloves- H&M)
Myślałam że przeczekam
Ten arktyczny chłód
Pod ciepłym kocem skulę kości
Pod biegunowym kołem czaję się jak tchórz
Szukając wektora miłości   /
I thought I'd wait out
This arctic chill
Under a warm blanket I'll cower my bones
At the Arctic Circle I'm lurking like a coward
Looking for love vector
Monika Brodka
       
Zima. Jak dokładnie opisać nienawiść? U mnie nie ma tłumaczeń dlaczego, co i jak, poprostu, zima. Ile ja bym dała za życie z Californii, nie jesteście sobie nawet wyobrazić. I choć uwielbiam jeździć na nartach, tydzień zimy w zupełności by mi wystarczył. Cóż, ja źle przyjmuję zimno. Jestem słaba, ciągle źle się czuję, przesypiam całe dnie i nie mam ochoty zupełnie NA NIC. Tak właśnie działają na mnie zimne dni i biały nikczemny wróg, potocznie nazywany "śniegiem". Ale obiecałam sobie wstawić tu jeden, jedyny zimowy outfit. Nie ze względu na śnieg, klimat czy upodobanie. Dziękować możecie mojemu idealnemu płaszczowi. Kto śledzie mojego fanpage'a ten wie, że ostatnio szaleję na punkcie takich klasycznych płaszczy. Może ten to jeszcze nie ideał, ale kocham go bardzo mocno. Jest ciepły, klasyczny, dokładnie taki jaki miał być. A od jutra zaczynam ferie! Nie macie pojęcia jak mnie to cieszy. Ten semestr był ciężki, nawet bardzo. Nowa szkoła to na prawdę bardzo duży stres, przynajmniej dla mnie. Ciągłe sprzeczki z nauczycielami i ich demotywujące podejście do nas. Witamy w najlepszej szkole w Wiedniu!
-
Winter. Wie soll ich genau den Hass für Winter beschreiben? Im Winter bin ich schwach, ich fühle mich schlecht, schlafe den ganzen Tag und ich bin völlig nutzlos. Also es ist einfach schrecklich! Aber ich habe mir versprochen ein 'Winteroutfit' zu posten. Damen und Herren, meine neue Liebe- der Mantel! Er ist warm und klassisch.Ab morgen sind Ferien! Ihr habt keine Ahnung, wie glücklich ich bin. Dieses Semester war hart.r. Die neue Schule zu beginnen war wirklich eine sehr große Belastung, zumindest für mich. Ständigen Auseinandersetzungen mit Lehrern und entmutigendes Einstellung zu uns. Willkommen in der beste Schule in Wien!

24/01/2013

BE A STYLIST

Dzisiaj, może ku Waszej rozpaczy nie przedstawię Wam outfitu, ani nie wyżalę się w notce. Dziś spróbuję czegoś nowego na mojego blogu, a mianowicie..
Pewna z Was wysłała mi maila dotyczącego asortymentu w sklepach internetowych. Niby luźna rozmowa, wymiana swoich zdań.. No a co na końcu? Dostałam wyzwanie, i dziękuję Ci za to!
Strona internetowa: http://www.sheinside.com/
Czas pracy: dwie godziny
Efekt końcowy: to oceńcie Wy!
Między innymi chciałam Wam pokazać jak ze zwykłych rzeczy z sieciówek można zrobić coś fajnego. W niektórych rzeczach wykorzystałam rzeczy z Valentino czy z Dolce&Gabbany. To nie znaczy, że musicie je mieć, albo, że są lepsze od innych bo mają wiele $$$ na końcu. Po prostu nie umiałam znaleźć w googlach fajnych bardotek czy głupich skarpetek. Rzeczy które wpadły mi w oko:


Klasyka, niekiedy z nonszalancją czy nowoczesnością. Czerń i biel to moje ulubione kolory, nie zamienie ich nigdy na żadne inne! To jest mój kolejny cel. Pokazać Wam, że kupując te niepozorne, "zwykłe" rzeczy można je potem najlepiej ze wszystkim łączyć. Według mnie nasza szafa powinna składać się z rzeczy "podstawowych". Stonowane kolory, ponadczasowe kroje. I właśnie potem do tych rzeczy dodawać jakieś abstrakcyjne projekty. Ale to już mój wywód, i moja głęboka wiara jeśli chodzi o cztery ściany szafy.

Classics, sometimes with nonchalance and modernity. Black and white are my favorite colors, I am not gonna replacing, never ever! This is my next goal. Showing you that buying these inconspicuous, "normal" things which are able to combine the best of all. For me, our wardrobe should consist of "basic" things. Subdued colors, timeless cuts. And  then can we mix them to these add things from some abstract designs. But that's my reasoning, and my deep faith when it comes to the four walls of the enclosure.





Where can you get those things? HERE!
http://www.sheinside.com/White-Street-Mid-Waist-Pockets-Zipper-Shorts-p-95590-cat-1740.html
http://www.sheinside.com/White-Lapel-Long-Sleeve-Pockets-Chiffon-Blouse-p-108039-cat-1733.html
http://www.sheinside.com/Black-Rivet-Ruffles-PU-Leather-Skirt-p-99587-cat-1732.html
http://www.sheinside.com/Black-Long-Sleeve-Letters-Pattern-Sweatshirt-p-107570-cat-1773.html
http://www.sheinside.com/Black-Notch-Lapel-Buttons-Pockets-Coat-p-106734-cat-1735.html
http://www.sheinside.com/Black-Lapel-Long-Sleeve-Covered-Button-Coat-p-106068-cat-1735.html
http://www.sheinside.com/Black-Leopard-Crack-Print-Contrast-PU-Leather-Sleeve-T-shirt-p-105873-cat-1738.html
http://www.sheinside.com/Black-Lapel-Long-Sleeve-Ouch-Cardigan-Sweater-p-102624-cat-1734.html


I wiecie co? Szczerze mówiąc KOCHAM te wszystkie zestawy. Z biegiem lat dzięki mojemu blogowi mogę oceniać jak zmienia się mój styl. A zmienia się on diametralnie. Przecierając różne modowe szlaki zaczynam odnajdywać siebie. Oczywiście w tym modowym znaczeniu. Nie lubię mówić o trendach ani o musthave'ach. Dla mnie one nie istnieją. Dla mnie istnieją rzeczy, które albo nam się podobają, albo nie. Niczego nie musimy mieć, nic nie powinno być modne. To my ustalamy co jest w naszej modzie. A moim zdaniem zawsze będzie to klasyka, nie ważne kto wpłynie na dzieje mody.
Jak Wam się podobają kolaże? Co w ogóle myślicie o modzie, i jak definiujecie swój styl?

And you know what? Honestly I LOVE all these kits. Over the years, thanks to my blog, I see how my definition of stlyle changes. And it changes dramatically. Rubbing various fashion trails begin search for yourself. Of course, in the fashion sense. I do not like to talk about trends or the musthaves. For me, they do not exist. For me, there are things that either we like or not. It is our digression what is in our concept "fashion". And I think there will always be those classic things, no matter who will influence the history of fashion.
How do you like collages? What do you think of fashion, and how you define your style?


14/01/2013

Stay classy





(Jacket-SH, Shirt-H&M, Jeans-Zara, Bag- Mango, Shoes-Zara, Hat- H&M)

Klasyka. Ostatnio daje nam się we znaki. Ci którzy obserwują mojego fanpage'a pewnie już zauważyli, że najprawdopodobniej w tym roku oddaję się w modowe sidła YSL. Stąd też dzisiejszy zestaw. Wierzcie czy nie, ale to pierwszy raz gdy zainspirowałam się modą z wybiegu. Zawsze sądziłam, że na wybiegu króluje coś w stylu 'niedoubraniaaledopokazania'. Dziękuję Ci YSL!
Dość już podziękowań i westchnień, czas na klasykę. Od pewnego czasu mojego najlepszego towarzysza w zestawach. Proste kroje, stonowane kolory, to jest to. A najlepsze jest to, że klasyka nigdy, przenigdy nie upadnie w modzie. Projektanci mogą szyć abstrakcyjne stroję, poddać się nowoczesności i tworzyć projekty które wydają się być modne. Na chwilę. A później i tak każdy z nich zatęskni za klasyką. W dzisiejszym wydaniu połączona z odrobiną nonszalancji i męskim..hm.. Nie ważne, niech żyje klasyka!

12/01/2013

Love


Styczeń. No i co teraz? Jak dokładnie określić jak bardzo go nie lubię? Nie dość, że przez niego choruję ja, i moi znajomi, to na dodatek od czasu do czasu tak o dla kaprysu w najmniej przeze mnie oczekiwanym momenci puści z nieba biały puch. Nikczemny, oziębły, wyrachowany. Niech znika. Co prawda nie mam prawa narzekać bo w Wiedniu temperatury nie spadają poniżej zera! Ale i tak chętnie zobaczyłabym w kalendarzu miesiąc maj, a na termometrze +25, już niedługo!
Przepraszam za ten wywód o pogodzie. Pewnie nie możecie już słuchać, jak tak "skąpo" ubrane bloggerki narzekają na zimno? Racja, czasami zapominam, że wszyscy z nas posiadają okna. Ale tak dobrze poskarżyć się komuś na to co boli, i co uwiera. Jeśli wspomniałam co nieco o nienawiści porozmawiajmy o miłości. Miłości w tzm przypadku plytkiej, lecz szczerej. Można kochać rzeczy martwe? Jeśli tak, to taki rodzaj miłości opanowałam do perfekcji. Bluza była moim marzeniem już od paru miesięcy. Niestety zawsze, ale to zawsze gdy już ją zamawiałam wyświetlało mi się "sold out". Dorwałam ją przed świętami, nie oddam.

( sweatshirt- MISBHV, skirt- ZARA)

09/01/2013

Cold



( Shirt,pants- Zara, bag-@)

Skóra, dres i kopertówka. Jak fatalnie to brzmi! Na szczęście tak jak zwykle próbując mieszać, kombinować i utrudniać sobie stylizację wyszło coś fajnego. Bluzki z baskinką to moja nowa miłość, mogłabym wykupić chyba wszystkie na ziemi. Gdy zobaczyłam tą skórzaną już wiedziałam co się święci. Jest elegancka, skórzana i z pazurem, czyli taka jaką moglabym sobie wymarzyć. A dres? Hmm.. Wprawdzie nigdy nie mówiłam im nigdy, ale przeniesienie ich z moich czterech ścian na ulice było.. ciężkie ;-) Teraz leżą w szafie i czekają na swoje kolejne wcielenie. Bo tak szczerze to nigdy nie myślałam, żeby się z nimi spoufalać. Dawały mi domową wygodę czyli tego czego od nich oczekiwałam. A teraz chodzą sobie na salonach, są wielbione przez fashionistki i ludzi z reguły znających się na modzie. Kto by pomyślał? Bo ja na pewno nie..

07/01/2013

2013













"and you will somehow
get through the slow days
and the busy days
and the dull days
and the hateful days
and the rare days,
all both so delightful
and so disappointing
because
we are all so alike
and so different."

Gamblers All, Charles Bukowski

29/12/2012

Make me wanna die





( Dress- Zara, Shoes- Dr.Martens, Snap-back- Romwe, Leather Jacket- Zara)


Święta, świeta i.. po świętach.. Czyli jak co roku. Dziwne, bo w te święta kompletnie nie czułam tego świątecznego czasu. To smutne, ile fantazji, wyobraźni w sobie zatracamy z roku na rok. Stajemy się poważniejsi, dorośli i zapominamy żeby cieszyć się drobnostkami. Szczerze mówiąc ten czas, kiedy tu przyjechałam przeleciał mi przez palce. Miałam się wyciszyć, i zebrać trochę energii na ostatnie szkolne dni a stało się.. zupełnie inaczej. Ale jeśli miałam się czegoś nauczyć przez ten czas, to na pewno tego, że NIGDY nie robi się planów. Życie i tak zweryfikuję większą ich część i ustawi wszystko na opak. Ale jak nudno byłoby, gdyby wszysytko było tak, jakbym ja tego chciała? No nic..
Ostatnio zauważyłam, że mój styl drastycznie się zmienił. Wkońcu zaczęłam korzystać z tego, że jestem jeszcze nastolatką. Nie zrozumcie mnie źle! Każdy w tym wieku pewnie co pięć minut zmienia style ale ja jakoś zweryfikowałam moją definicję inaczej. Mniejsza o to, nie będę się rozpisywać. Martensy to najlepsze i najpiękniejsze buty świata! Mam w planach zakupienie jeszcze ich czarnej wersji, mam nadzieję, że uda mi się je zakupić przed koncertem Lany. Pojutrze już sylwester, może wstawię nabloga swoją propozycję, trzymajcie się ciepło!

20/12/2012

Grandma glasses





Ochrzczone przez moją mamę "dziadkowymiokularami", wyśmiane przez mojego tate, pokochane przeze mnie!
Jak by tu w jednym, ciekawym zdaniu opisać okulary? Ja niestety niechętnie nosze swoje prawdziwe, ale o dziwo nosić zerówki przychodzi mi z wielką łatwością. No i gdzie tu logika?
Ostatnio potrzebowałam okularów na zdjęcia do bloga. Sieciówki zawodziły.. Gdy już całkiem zapomniałam, że w ogóle takowych okularów potrzebuję, znalazłam idealne na firmoo.com . Kolejny argument który może sprzyjać zakupom na tej stronie? Gdy kupujesz tam 1szy raz, okulary dostajesz za darmo! No ale nie zawsze jest tak pięknie i idealnie, a więc mały haczyk, płaci się tylko za wysyłke.
I tak uważam, że to świetny pomysł. Pokrycie przesyłki nie jest takie drogie, a w zamian dostaje się parę świetnych okularów, fajna sprawa!

How should I begin a post about sunglasses? No idea. 
I was searching for those "grandmasunglasses" for a long time. One day i found a internet page firmoo.com and i finally found them! One more nice fact? When you buy the glasses for the 1st time on firmoo.com, you will get them for free! Almost, because all you have to pay is the shipment. Anyway, i think that's nice promotion. I hope that my grandfather will not take this pair away from me!
 http://www.firmoo.com/free-glasses.html





19/12/2012

Chihuahua!

Wiem, że filmiki oglądacie dosyć często, dlatego przygotowałam coś dla Was! Z nudów posklejałam filmik, miłego oglądania!

12/12/2012

Out of fashion



Ten kto przez cały czas śledzi mojego bloga zna moje podejście do mody. Nie biegam ślepo za najnowszymi trendami, a na nowe sklepowe kolekcje nie świecą mi się oczy. Ostatnio jakoś trochę uspokoiłam się i odstawiłam na bok tą całą modową gonitwe. Rano wstaje, jem śniadanie (oh, kolejny przykład na to, jak bardzo niefeszyn jestem) zakładam martensy i ruszam w drogę. Szczerze mówiąc no obchodzi mnie to, co ktoś sobie pomyśli. Nigdy. Zawsze starałam się wybierać to, co mi się podoba, a nie to, co ktoś uważa za feszyn. Śmiać mi się chcę gdy oglądam te wszystkie modowe bloggerki. Chodzą na cudowne pokazy, rzekomo czerpią z nich inspiracje *ponoć każda na swój indywidualny sposób*, a potem i tak są ubrane w to samo. Ciągle widzę to samo. Dlaczego indywidualność się tak zatraca? Dziś jeśli chcemy być modni wsytarczy, że wykupimy całą kolecję hipsterskiego internetowego sklepu. I to by było na tyle.
Niestety ostatnio los mi nie sprzyja i nawet zabrał mi aparat i wziął do naprawy!
Dobre informacje? Zapowiada się najlepszy sylwester i święta *pozwólcie, że użyję tego hipsterskiego słowa* EVER, najs!

Whoever keeps the whole time of my blog know my approach to fashion. I do not run blindly with the latest trends and go shopping because in Zara just arrived inscription SALE. Last somehow I calmed a little down and stopped taking the side this whole mods chase. I get up in the morning, eat breakfast (oh, another example of how much notfashion i am) assume Martens and I'm on my way. I don't care what people say about me. Never. I always tried to pick what I like, not what someone considers to be fashion. I want to laugh when I see all the fashion blogger. They go on a wonderful show, supposedly derive inspiration from them * supposedly in their own individual way *, and then they are wearing the same things. I keep seeing the same thing. Why they lose their individuality?



03/12/2012

Rag doll




Ostatnio zdecydowanie porzuciłam kolorowe rzeczy.Czerń zastępuje mi wszystkie barwy świata.Grudzień to ciężki miesiąc.Przynosi ze sobą śnieg i natłok spraw które trzeba załatwić w zbyt krótkim czasie.Pozdrawiam wszystkich nauczycieli w mojej szkole, kocham mieć sprawdziany plus 2 referaty w przeciągu jednego tygodnia.Dziękuję za cudowne mail'e i troskę o mnie, jesteście kochani! Zbyt dobrych nowin nie mam, jedną z tych gorszych jest to, że mój aparat się popsuł i dostanę go dopiero na lub po świętach.Złośliwość rzeczy martwych.Za dużo się dzieje..Chętnie opisałabym Wam co dzieje się w mojej głowie, ale od pieciu minut wystukuję NIE WIEM CO ROBIĆ na klawiatrurze, a potem znów to zmazuję..Tak, zdecydowanie grudzień to jeden z tych miesięcy.które niosą ze sobą wiele refleksji i nieprzespanych nocy.A teraz wybaczcie, hisotria czeka!

28/11/2012

Hair, hair problems

"Kobieta zmienną jest.."
No ale żeby aż tak? Kochani, znów wzracam się do Was z małą prośbą.Główkuję na temat włosów od dobry paru tygodni ale nie potrafię się na nic zdecydować.Miałam już parę kolorów na włosach, ale ciągle coś zmieniam.W czerni czuję się świetnie, ale chyba mi się już przejadła..Miałam brąz, ciemny blond, ombre, ciemny brąz, czerń.. i co teraz? Nie wiem już w czym jest mi dobrze w czym nie, a Wy w jakim kolorze mnie najbardziej lubicie? :)











A inspirują..
Ashley Olsen

Megan Fox

Horkruks

Weronika Rosati

Lauren Woodward

Brigitte Bardott

Lizzy Grant