Strony

22/07/2012

The Eye















Wspominałam już kiedyś, że najpiękniej umiem patrzeć aparacim okiem? Jeśli nie, to zrobię to teraz.
Te małe czarne "pudło" potrafi działać cuda, i to jest jedyny rodzaj cudów w który wierzę.Gdy naciskam spust wiem, że ta chwila będzie wieczna.Sekunda.Zdjęcie.Akceptacja/Usunięcie.I jest.
Gdy robię zdjęcia przenoszę się w zupełnie inny świat, tak jakby mój mały świat perfekcji.Jest to jedna z najwspanialszych rzeczy na świecie.Uczucie, że można złapać jedną, świetną chwilę, a może nawet miliony z nich.Gdyby nie to, że nie mam jak układać na pamięć tych ciuchów w głowie nie pokazwyałabym Wam ich..Bo..Sama z resztą nie wiem..Chyba, są takie moje, tylko moje..Uwielbiam patrzeć na fotografie na których jestem i próbować sobie przypomnieć co wtedy myślałam? Jakie miałam pragnienia?
Ale to już słodka tajemnica fotografii i papieru pachnącego tuszem..

20/07/2012

There she goes







                              (Jacket-Reserved, Skirt-H&M,Blouse-Zara,Shoes-Converse)
Jak wyobrażam sobie młodzieżowo-sportową-elegancję? No właśnie tak.Mam 4 pary butów które są najlepsze na świecie i których nie czuć, że są butami (co?).Między innymi za takimi ideałami kryje się firma Converse.Nie, nie płacą mi za to, a szkoda! Ja i moja ciocia byłybyśmy idealnymi testerami do butów! Ale nic, marzenia odłóżmy na później.
W tej notce chciałam zaserwować Wam (wow, staję się co raz bardziej cool) coś młodzieżowego, coś, co sprawdza się na co dzień.Zarówno do szkoły, na uczelnie, na randkę i na wypad ze znajomymi.Powiem Wam, że ostatnio po zakupie tych normalnych rzeczy, czyli biały t-shirt, czarne spodnie, kolorowe spódniczki nie stoję pół godziny przed szafą ze łzami w oczach i pytaniem "w co ja mam się ubrać?!".Dużo więcej powinnyśmy inwestować w rzeczy, które są proste i do których połączymy masę innych "dziwnych" nie dających się połączyć ubrać.Najpierw powinniśmy obkupić się w klasyczne, proste rzeczy, a potem wyszukiwać jakiś dziwactwa..
Ale kurde, nie byłoby to na przekór naszej kobiecej naturze?
Kobietky, ktoś nas kiedyś rozszyfruje? :)

16/07/2012

Chyba nie mam nic do przekazania ludzkości































Oprócz wąskich, wrocławskich uliczek znalazłam mały banał.CHYBA NIE MAM NIC DO PRZEKAZANIA LUDZKOŚCI.Moja reakcja? Najpierw się sama do siebie zaśmiałam, a przechodząc dalej obok kuszących czekoladek (wielkie brawa za ich hasła reklamowe!) uderzyło mi do głowy naraz milion myśli.Tak się zastanawiałam, czy rzeczywiście, jeśli miałabym to zrobić w tej chwili, umiałabym przekazać coś ludzkości? Mowa tutaj o jakimś głębszym  sensie..Może byłabym wstanie trafić do myśli kilku osób po Tym co robię? Może chociaż w takiej małej, malutkiej części mogłabym być czyjąś inspiracją? Mogłabym mieć wpływ na czyjeś myśli? Dziwna sprawa..Przez ten czarny napis chyba najbardziej zapamiętam Wrocław.Jako miasto ludzi, którzy są wielkimi pesymistami.Żart.Od tego miasta biją aż artystyczne, głębsze myśli.To już ostatnia część z Wrocławia, chyba byliście w stanie zauważyć tą rekordową ilość zdjęć? Sama się sobie dziwię..Ale wiem jedno, smutno mi, że w tym blogu przyszedł koniec Wrocławia..